|
Ceny żywności wzrosły w ciągu roku o 20 proc. Wielka Brytania szybko zmierza w stronę recesji.
Rosnące lawinowo ceny żywności spowodowały, że podstawowe zakupy dla czteroosobowej rodziny zdrożały o prawie 1,1 tys. funtów rocznie.
Ceny produktów spożywczych w Wielkiej Brytanii idą szybko w górę, bo producenci artykułów spożywczych zmagają się z szaleństwem na rynku pszenicy i ryżu oraz wzrostem kosztów energii - wynika z najnowszego raportu portalu Mysupermarket porównującego ceny produktów w poszczególnych hipermarketach.
Koszt bochenka białego chleba w Tesco wzrósł w ubiegłym roku o 50 proc. - do 72 pensów, zaś kilogramowego opakowania ryżu w Sainsbury's o 110 proc. - do 1,89 funta. Dlatego konsumenci znaleźli się pod presją i muszą mocno zaciskać pasa. To z kolei przekłada się na mniejsze wydatki w innych sklepach niż spożywcze. Kiepskie dane o sprzedaży detalicznej wzmacniają obawy, że Wielka Brytanii zmierza w stronę recesji.
Pomimo majowego wzrostu sprzedaży w domach towarowych wydatki na odzież w drugim kwartale tego roku spadły o 0,03 proc., a w porównaniu z tym samym okresem 2007 r. o 0,4 proc. - wynika z danych Brytyjskiego Konsorcjum Handlowego (BRC).
Sprzedaż detaliczna w maju zwiększyła się o 3,5 proc., ale Stephen Robertson, dyrektor generalny BRC, powiedział, że kiepskie czerwcowe dane potwierdzają obawy, iż "umiarkowany majowy wzrost sprzedaży był tylko jednorazowym, letnim błyskiem". Spadek sprzedaży nastąpił mimo wysiłków handlowców, by przyciągnąć kupujących. - Handlowcy robią, co mogą, by skusić klientów. Obniżki i promocje są największe od wielu lat - podkreśla Stephen Robertson.
Spadły wydatki na ubrania i buty, choć nieznacznie wzrosła sprzedaż damskiego obuwia, przede wszystkim za sprawą popytu na sandały i eleganckie szpilki. Z innymi produktami nie jest lepiej. Sprzedaż mebli spada w najszybszym tempie od trzech lat, ponieważ wyhamowały nowe inwestycje budowlane. Dekoniunkturę w tym tradycyjnie pracowitym miesiącu odczuły również markety budowlane i sklepy ogrodnicze.
Pomimo wyższych cen żywności sprzedaż produktów spożywczych i napojów wzrosła, choć BRC podało, że wynika to po części ze słabej sprzedaży w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to miały miejsce rekordowe opady. W tym roku panuje piękna pogoda, która skłania klientów do kupowania jedzenia na grill, lodów oraz napojów.
- Gdyby sprzedaż utrzymywała się jedynie dzięki podstawowym produktom takim jak żywność, świadczyłoby to o znaczącym osłabieniu realnych dochodów konsumentów w Wielkiej Brytanii - podkreśla Philip Shaw, ekonomista firmy Investec.
Brytyjski produkt krajowy brutto, podstawowy wskaźnik rozwoju gospodarczego, wzrósł do marca o zaledwie 0,3 proc. i ekonomiści prognozują, że potrzeba cudu, aby kraj uniknął recesji w drugim półroczu. Jednocześnie koszty produkcji wzrosły w czerwcu w porównaniu z majem o 2,3 proc., a rok do roku aż o 30,3 proc. To efekt drożejącej ropy i innych surowców. Inflacja bazowa, która nie obejmuje żywności, napojów, tytoniu i paliwa, wzrosła w czerwcu o 6,4 proc.
To sprawia, że Bank Anglii raczej nie zdecyduje się w najbliższym czasie na obniżkę stóp procentowych, aby chociaż częściowo ulżyć konsumentom spłacającym kredyty.
***
Jak rosną ceny w Anglii i w Polsce
Ceny produktów w brytyjskich hipermarketach:
Chleb biały krojony 800 g
Cena: 2,68 zł
Rok temu: 1,92 zł
Wzrost o 39 proc.
Masło 250 g
Cena: 3,76 zł
Rok temu: 2,28 zł
Wzrost o 64 proc.
Mleko półtłuste 3 litry
Cena: 8,48 zł
Rok temu: 6,72 zł
Wzrost o 26 proc.
Mięso miel. wołowe 0,5 kg
Cena: 8,08 zł
Rok temu: 5,08 zł
Wzrost o 59 proc.
Średnie ceny żywności w Polsce (dane GUS):
Chleb pszenno-żytni 500 g
Cena: 1,79 zł
Rok temu: 1,51 zł
Wzrost o 19 proc.
Masło 200 g
Cena 3,71 zł
Rok temu: 3,09 zł
Wzrost o 20 proc.
Mleko tłuste 3-proc. 1 litr
Cena: 2,85 zł
Rok temu: 2,50 zł
Wzrost o 14 proc.
Mięso wołowe 1 kg
Cena: 23,30 zł
Rok temu: 22,10 zł
Wzrost o 5,4 proc.

|