Strona Główna arrow The Daily Telegraph arrow Eldorado dla uchodźców
Najnowsze komentarze
Vanessa Hudgens znów niegrzeczna i prawie nago
jak wiecie to nie madre co robi ale jej sprawa wazne ze jest...
Naga Weronika Książkiewicz w grudiowym wydaniu Pla...
Cała sesja do pobrania: http://rapidshare.com/files/1659981...
Kto jest bardziej seksy Zac Efron czy Corbin Bleu
Corbin jest ładniejszysmiley
Vanessa Hudgens - nagie zdjęcia
wylzał bym jej i mocno jej wephnął jest dużo lepsza od t...
Czeskie Centrum w Warszawie zaprasza na wystawę ob...
super jest to zaproszonko
Eldorado dla uchodźców Drukuj Email
Redaktor: The Daily Telegraph   
15.01.2008.

Po zniesieniu kontroli granic wewnątrz Unii Europejskiej przez kontynent przetaczają się tysiące osób pragnących zdobyć tu azyl.

Ubocznym skutkiem nowego systemu, stworzonego, aby ułatwić obywatelom Unii poruszanie się pomiędzy krajami członkowskimi, jest dramatyczny wzrost liczby nielegalnych imigrantów.

Od Bożego Narodzenia, kiedy do strefy Schengen weszły nowe kraje, liczba mieszkańców obozu dla uchodźców w Traiskirchen w Austrii wzrosła ponad dwukrotnie – z 300 do 770. Wielu z nich pochodzi z wciąż niebezpiecznej Czeczenii. Niektórzy przybyli tu zapakowani w małych ciężarówkach, inni taksówkami, jeszcze inni pieszo.

Elena Gairabeka wraz z pięciorgiem dzieci przeszła przez czesko-austriacką granicę pieszo. Wcześniej udało jej się wyjechać z Rosji przez terytorium Polski. W czasie podróży cała grupa – między innymi półroczne dziecko – znosiła nocami mrozy dochodzące do minus 20 stopni Celsjusza.

Pani Gairabeka mówi, że zdecydowała się na tę niebezpieczną wyprawę, aby dołączyć do męża, Muslima, który przybył nielegalnie do Austrii pięć lat wcześniej. Do Polski kobieta z dziećmi przyjechała pociągiem – i utknęła. Dalej mogła ruszyć dopiero, kiedy 21 grudnia zmieniły się zasady kontroli granicznych. Dziś nie sprawdza się już paszportów na granicach między państwami należącymi do strefy Schengen, a więc także na granicy polsko-czeskiej czy czesko-austriackiej. Członkami strefy Schengen nie są Wielka Brytania i Irlandia, ich więc te zasady nie obowiązują. Zmiana procedur granicznych oznacza, że znacznie większa liczba nielegalnych imigrantów będzie mogła dostać się na teren UE.

– Do Polski mogliśmy przyjechać bez wizy. Poprosiliśmy tam o azyl – mówi pani Gairabeka. – A to oznaczało, że możemy pozostać do czasu rozpatrzenia wniosku. Potem otworzyły się granice i mogliśmy pojechać do Austrii. Złapaliśmy ciężarówkę, która przewiozła nas przez większą część drogi. Resztę przeszliśmy pieszo. Teraz boję się, że Austriacy odeślą nas z powrotem do Polski…

Większość uchodźców trafiających do obozu w Traiskirchen i starających się o azyl przywozi ze sobą niewiele rzeczy. Nie mają nawet ubrań, które chroniłyby ich przed przenikliwym zimnem. Ale Elena Gairabeka mówi, że warto znosić te niedogodności. – Szczerze mówiąc, wszystko nam jedno czy zamieszkamy tutaj, w Polsce czy w Wielkiej Brytanii – dodaje. – Najważniejsze, że po pięciu latach znów będziemy rodziną i moje dzieci znów będą miały ojca. Wcześniej Muslim Gairabeka musiał przyjeżdżać do Polski, żeby zobaczyć się z najbliższymi.

Granice Austrii wciąż patroluje niemal dwa tysiące żołnierzy, jednak nawet oni nie mogą sprawdzać paszportów przybyszy. To właśnie Austria – poprzez granice z Czechami, Słowacją, Węgrami i Słowenią – jako pierwszy kraj "starej Europy" przyjmuje falę uchodźców.

– Rząd organizował wystawne przyjęcia dla uczczenia rozszerzenia strefy Schengen, ale ani przez chwilę nie spróbował rzetelnie ocenić związanych z tym kwestii bezpieczeństwa – mówi Franz Gartner, burmistrz Traiskirchen. – Jeśli granice nie zostaną zamknięte, będziemy potrzebowali więcej obozów…

Minister spraw wewnętrznych Austrii Guenther Platter zobowiązał się odsyłać nowych przybyszy z powrotem do Polski. "Jeśli ktoś przyjeżdża do nas z terenu innego państwa UE, nie ma prawa do azylu – ostrzegał. – Takie osoby będą odsyłane z powrotem do europejskiego kraju, z którego tu trafiły".

Także niemiecka policja, która sprzeciwiała się otwarciu granic, informuje o coraz większej liczbie nielegalnych imigrantów przybywających do Niemiec.

Niektórzy politycy domagają się ponownego zamknięcia granic. Harald Vilimsky, sekretarz generalny austriackiej Partii Wolności, mówi o "lawinie uchodźców przyjeżdżających do Austrii i proszących o azyl", w większości z republik byłego ZSRR.

Gerald Grosz z Sojuszu na rzecz Przyszłości Austrii dodaje, że rząd zamienił ten kraj w "eldorado dla uchodźców i kryminalistów".

Michael Leidig

Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
smaller | bigger
 

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »