Strona Główna
Po koncercie "Chopin and Friends" Drukuj Email
Redaktor: Jerzy Rosa - Missisauga   
19.05.2007.

dr. Andrzej Rozbicki
Dr Rozbicki
Na pewno z wyprzedzeniem i jako pierwszy dopisuję literki "dr" bohaterowi sobotniego koncertu w Living Arts Centre w Mississaudze i nie znaczą one "dyrygent", tylko "doktor". Taki tytuł bowiem bezsprzecznie należy się od ostatniego weekendu Andrzejowi Rozbickiemu za mistrzowskie poprowadzenie Celebrity Symphony Orchestra, a ponieważ na sali siedzieli również oceniający występ w ramach przewodu doktorskiego członkowie komisji kwalifikacyjnej  - myślę, że "dr" przed nazwiskiem polonijnego dyrygenta znajdzie się lada dzień.

Sobotni muzyczny egzamin, który zdawał znany w naszym mieście propagator muzyki poważnej, był także nietypowym koncertem ze względu na gości, którzy występowali wraz z symfoniczną orkiestrą. Bez wątpienia ozdobą wieczoru w filharmonii był znany i uznany wykonawca muzyki Chopina - prof. Piotr Paleczny. Na jego występ kazano nam czekać aż do drugiej części koncertu, ale czas nikomu się nie dłużył, ponieważ  w pierwszej staliśmy się świadkami niecodziennego popisu wirtuozerii Josepha Macerollo, który na swym akordeonie wykonywał utwór torontończyka Waltera Buczyńskiego pt. "Fantasy on Themes of the Past". 

Akordeon, choć należy do bardziej znanych instrumentów muzycznych, zwłaszcza w kulturze europejskiej, jest rzadkim gościem w filharmonii, dlatego dla wielu amatorów muzyki poważnej było zaskoczeniem, że można na tym "sprzęcie" nawiązać partnerski dialog z orkiestrą symfoniczną. Nie da się ukryć, że maestria Josepha Macerollo przełamywała resztki oporów u bardziej konserwatywnie nastawionych miłośników Melpomeny i wykonawca oklaskami poproszony został o bis.

prof. Piotr Paleczny
Bardzo pięknie zaprezentowana została "Mała suita" Witolda Lutosławskiego. Tu podzięka dla Andrzeja Rozbickiego, że włączył do swego repertuaru twórczość tego gorącego orędownika polskości. Przyjemnym zaskoczeniem było także pełne i dojrzałe brzmienie orkiestry, której czasem, w trakcie wcześniejszych koncertów, brakowało jakby mocy. Teraz każda sekcja orkiestry posiadała właściwy akcent i właściwe współbrzmienie. 

Przerwa, by dać czas obsłudze na ustawienie na scenie koncertowego fortepianu. Wszyscy oczekują na występ Piotra Palecznego. W kuluarach gorączkowe rozmowy. Polonia dopisała. Wielka sala w centrum Mississaugi wypełniona po brzegi, teraz w antrakcie opustoszała; muzycy stroją po raz ostatni instrumenty, zbliża się koniec przerwy. Kolejny gong, przygasają światła i wreszcie na rampie pojawia się gwiazda wieczoru...

To właśnie było to, co skusiło półtoratysięczną widownię, aby przybyła tu w sobotni wieczór: "Pierwszy koncert fortepianowy" e-moll Fryderyka Chopina. Ile jest w utworach naszego największego kompozytora polskości, trudno przecenić. Sala ze wstrzymanym oddechem wsłuchiwała się w patetyczne dźwięki, które wyczarowywały z fortepianu dłonie Piotra Palecznego. Oczywiście, nie obeszło się bez bisowania i gdy ucichło ostatnie echo oklasków, nadeszła pora najbardziej stosowna, by nasz doktorant popisał się swym dyrygenckim kunsztem. Pod jego batutą 60-osobowa Celebrity Symphony Orchestra wykonała preludium symfoniczne "Polonia" Edwarda Elgara zawierający polskie akcenty z wieńczącym dzieło motywem "Mazurka Dąbrowskiego".

Trzeba wiedzieć, że utwór tego angielskiego kompozytora powstał na prośbę Ignacego Paderewskiego i po raz pierwszy wykonała go Wielka Londyńska Orkiestra Symfoniczna w 1915 roku. Porwana taktem mazurka, zachęcona przez dyrygenta widownia odśpiewała nasz narodowy hymn, a w oczach wielu zaszkliły się łzy...

Dziękując dr. Andrzejowi Rozbickiemu za wspaniały wieczór, który i dla niego był niezwykle ważny, pragnę podzielić się refleksją, że nawet olbrzymią salę Living Arts Centre w Mississaudze można zapełnić po brzegi polonijną publicznością, gdy zaproponuje się jej prawdziwe artystyczne wydarzenie. 
Jerzy Rosa - Mississauga

Komentarze (0)add
Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
smile
wink
laugh
grin
angry
sad
shocked
cool
tongue
kiss
cry
mniejsze | większe

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »